Formy reklamy telefonicznej

headphones-338492__180Rozmowy telefoniczne wykorzystywane do załatwiania wielu spraw zarówno prywatnych jak i służbowych, stały się nieodłączną i niemal podstawową czynnością naszego życia. Ostatnimi czasy bardzo popularne stały się promocje oferujące tzw. darmowe rozmowy, które bardzo często takimi się wcale nie okazują!  Na wstępie warto nadmienić, że z badań wynika, iż 44% Polaków nie potrafi dokonać realnej oceny, które informacje w reklamie są prawdziwe, a które nie. Ponadto blisko 60% z nas nie czyta dokładnie umów i regulaminów promocji przed ich podpisaniem. Reklamy na granicy oszustwa i nasza nieuwaga, to częste połączenie, które skutkuje ogromnym zdziwieniem, kiedy przychodzi wysoki rachunek telefoniczny za ponoć darmowe rozmowy. Jedna z sieci komórkowych oferowała usługę niepłatnych rozmów, pod hasłem „Bliskość tworzy święta” mocno podkreślając atmosferę sprzyjającą długim i przepełnionym ciepłem rozmowom z rodziną i znajomymi. Klienci, którzy z radością skorzystali z owej oferty doznali ogromnego szoku oglądając później swoje rachunki. Czemu? Bowiem okazało się, że promocyjne rozmowy z wybranymi osobami nie obowiązywały w okresie świątecznym oraz w Nowy Rok. Operator jednak nie jest niczemu winien, ponieważ warunki umowy mówiły jasno, że w Wigilię, w pierwszy i drugi dzień Świąt, w Sylwestra i Nowy Rok owa specjalna oferta była nieaktywna. Problem tylko w tym, że klienci zasypywani nieustannie reklamami, smsami, mailami, mogli tę, czasem nie podaną wprost informację przeoczyć. Inną ciekawostkę, może stanowić promocja oferowana przez innego usługodawcę GSM, w której można rozmawiać za darmo z wybraną osobą przez cały miesiąc.

Połączenia telefoniczne

hand-710665__180Ciekawostką dla niektórych zapewne będzie fakt, iż to nie jedynie operatorzy naciągają klientów, ale bywa także na odwrót. Swego czasu głośno było o klientach pewnej sieci komórkowej, którzy sprytnie wykorzystali promocję w ofercie operatora, głoszącej, że za 2 minuty odebranego połączenia spoza swojej sieci, klient otrzymywał minutę darmowych rozmów. Sprytni użytkownicy umieszczali ogłoszenie w mediach (np. o sprzedaży sprzętu AGD w atrakcyjniej cenie), a gdy ktoś zainteresowany kupnem dzwonił, musiał czekać bardzo długo, aż „kompetentna” osoba podejdzie do telefonu. Na zakończenie warto przytoczyć reklamę prasową pewnego operatora GSM zamieszczoną w jednej z darmowych gazet warszawskich, która zachęcała do skorzystania z promocji następującym hasłem: „Dzięki superobniżkom za darmowe rozmowy z wybranym numerem zapłacisz 90% mniej (…).” Zatem jak zauważył pewien wnikliwy czytelnik, wynika z tego, że potaniały darmowe rozmowy. Oczywiście w tekst reklamowy wkradł się błąd, który nie widniał już na ulotkach reklamowych owego usługodawcy. Jednakże przykład ten, choć zabawny, ukazuje w przewrotny sposób naturę niepłatnych rozmów, które ostatecznie wcale nie są darmowe. Czy zatem opłaca się korzystać z tego rodzaju promocji? Ogólnie tak, lecz kwestia prawdziwości terminu ‚darmowe rozmowy’ – jest mocno dyskusyjna. Dlatego, by uzyskać realny pożytek z tego rodzaju okazji i nie być zdziwionym wysokim rachunkiem telefonicznym, warto wcześniej dokładnie zapoznać się regulaminem promocji oraz umową.